-
Pomysł wujka – sauna
Do sauny wybrałem się po raz pierwszy, gdy byłem jeszcze młodzieńcem. Właściwie namówił mnie do tego mój wujek, z którym spędzałem bardzo dużo czasu. Po prostu pewnego dnia rzekł do mnie – Młody, idziemy do sauny, zobaczysz jak będzie fajnie. Choć wtedy byłem bardzo ciekawym świata osobnikiem, jakoś nie miałem ochoty spędzać czasu w nagrzanym pomieszczeniu z masą ludzi, spoconych i patrząc na mnie jak na dziwadło. Wydawało mi się, że sauna to takie miejsca, do którego przychodzą przede wszystkim ludzie starsi, by wygrzać swoje obolałe kości. Jednak nie mogłem też odmówić wujkowi, skoro fundował ten wypad, a i przy okazji zawsze brał mnie na butelkę bezalkoholowego piwa, tak abym poczuł się ważny. I tak rzeczywiście było, choć piwo nie miał w sobie żadnych procentów, doceniałem to, że wujek nie traktuje mnie jak szczeniaka, choć żyłem na świecie dopiero czternaście wiosen.
Mama nie miała przeciwwskazań, choć nie byłem do końca pewny czy wujek wyjawił jej, dokąd zmierzamy. Gdy tylko znalazłem się w saunie od razu poczułem jak moją twarz zalała fala potężnego gorąca. Była to sauna fińska, o bardzo wysokiej temperaturze, więc nic dziwnego, że po 5 minutach myślałem, że stamtąd wyparuje w dosłownym słowa tego znaczeniu. Jednak nie chciałem zrobić wstydu wujowi, więc udawałem, że całkiem dobrze się bawię. Słyszałem tylko jak dochodziły do mnie szepty ludzi, mężczyzn wytatuowanych, jak żywcem z filmu o mafii, gdzie też była łaźnia parowa, albo stęknięcia, świadczące o tym, że wszyscy dobrze się czują i wypoczywają. Gdy wujek zabrał mnie do innego rodzaju sauny, tym razem była to sauna parowa, to muszę przyznać, że bawiłem się wyśmienicie. Było znacznie znośniej, ze względu na niższą temperaturę. Poza tym tłok nie był taki jak w przypadku pierwszej wizyty.
Potem trafiliśmy do jacuzzi, tam dopiero była zabawa. Cieszyłem się z takiej formy spędzania czasu. A gdy po kolejnej wizycie w saunie, wujek zaproponował mi łaźnię, wiedziałem, że z pewnością będę zasolony, gdyż po wizytach w takich miejscach zawsze czułem się jakoś doładowany energetycznie. I tak mijały lata, sauna stała się częścią mojego życia i jestem za to wdzięczny wujowi. Odbiło się to na moim zdrowiu, teraz mając te czterdzieści lat, nadal rzadko wizytuję u lekarza i nie skarżę się na problemy ze zdrowiem. Mój wujek, choć jest starszym człowiekiem odwiedza saunę razem ze mną i z radością ja teraz mogę go tam zabierać, w ten sposób przypominają mi się czasy młodzieńcze, a to prawdziwa radość.
Dodaj komentarz
Najnowsze wpisy
- Sauna w domu to szansa na prawdziwy wypoczynek
- Stawiam na saunę – w domu
- Sauny – jak wpływają na nasze samopoczucie
- Wszystko czego mi potrzeba mam w … saunie
- Dziękuję ci … sauno
- W saunie czas płynie innym rytmem
- Umilić czas w saunie z pomocą terapii
- Użytkowanie sauny to sposób na lepsze życie
- W saunie czuję się wyśmienicie
- Tradycje chodzenia do sauny
Kategorie
- Budowa saun
- Historia i ewolucja saun
- Ogólnie sauny
- Opowieści o saunie
- Rodzaje saun
- Sauna i zdrowie
- Sauny
- Wady saun
- Zalety saun
Przyjaciele
Tagi
budowa sauny
historia sauny
jacuzzi
lecznicze właściwości sauny
odpoczynek w saunie
odprężenie w saunie
po zdrowie do sauny
pozytywna eneria sauny
pozytywne fluidy w saunie
prywatna sauna
przyjemne ciepło sauny
przyjemność w saunie
relaks w saunie
Rodzaje saun
rodziną do sauny
rozluźnienie w saunie
sauna
sauna dla przyjemności
sauna dla rodziny
sauna dla sylwetki
sauna dla urody
sauna dla wszystkich
sauna dla zdrowia
sauna dla zmysłów
Sauna fińska
sauna infrared
Sauna i zdrowie
sauna na krążenie
sauna na podczerwień
sauna na zdrowie
sauna parowa
sauna rozluźnia
sauna wczoraj i dziś
sauna w domu
sauna wpomaga dietę
Sauniana przyjemność
sauniana terapia
Sauny
spokój w saunie
terapia w saunie
ulga w saunie
wpływ sauny na organizm
wypoczynek w saunie
własna sauna
zimą w saunie