• Sauna w moich oczach

    Date: 2009.12.20 | Category: Opowieści o saunie | Tags: ,,,

    Przytulnie, cieplutko, miło, przyjemnie – te przymiotniki określają jak czuję się w saunie,. jestem facetem po czterdziestce i sauna nabrała niemal cudownego wyobrażenia w moich oczach. Regularnie bywam w tym miejscu i jeszcze nigdy nie zawiodłem się podczas wizyty. Oczywiście czasem jest bardzo tłoczna i co za tym idzie mniej przyjemnie, ale gdy wchodzę do sauny cała ta otoczka, którą wokół siebie buduje znika i staje się zwykłym facetem, samotnym, bezdzietnym i ciężko pracującym. W pracy tworzę swój wizerunek osoby nieprzeniknionej i chłodnej. Jestem kierownikiem w jednej z firm inwestycyjnych i muszę sprawiać wrażenie władczego i nieustępliwego. Jednak ta etykietka znika z momentem przekroczenia progu sauny.

    W saunie nie muszę dla nikogo grać. Wręcz przeciwnie. Jestem rozluźniony, gdzieś znika napięcie, mięśnie zostają odciążone. Sauna w moich oczach to świat bez rozczarowań, bez fałszu. Tu wszyscy przychodzą w jednym celu – zrelaksować się, wszyscy są równi, pozbawieni odzienia, nic nie ukrywający. To bardzo ważna część, gdyż w pewnym sensie psychicznym zbliżamy się do siebie. Nie interesują mnie inni bywalcy sauny, jestem taki jak oni – również przychodzę do tego cudownego miejsca by zażyć chwil spokoju. Spośród saun preferuję saunę infrared. Ten typ sauny jest szczególnie przeze mnie pożądany z racji jego wpływu na mój organizm. Zawsze jak wychodzę z sauny infrared czuje się „naładowany energetycznie”, jakbym przyciągał serwowane przez to urządzenie promienie podczerwone i akumulował je w sobie. Sauna na podczerwień to dobry sposób na wspomaganie naturalnej odporności organizmu oraz poprawę wyglądu cery.

    Sauna jest jak ucieczka. Dla kogoś takiego jak ja, osoby zimnej z wyglądu, to ciepło jakie oferuje mi sauna kruszy mój wewnętrzny lód. Być może to zbytnia przenośnia, ale tak właśnie się czuję – rozluźniony i wypoczęty. Pewnie jakby któryś z moich pracowników zobaczył mnie w saunie, nigdy by nie poznał, że to jego szef. Dlatego, aby poniekąd nie zostać zdemaskowanym przychodzę do sauny w ośrodku Spa, na którą nie każdy może sobie pozwolić. Nie chcę podkreślać wysokości swojego statusu majątkowego, lecz pragnę pozostać nierozpoznany i nieprzenikniony – czyli taki jaki muszę być by inni mnie szanowali. W saunie otwieram się przed sobą samym i chciałbym abym to pozostał tylko ja, gdyż tylko ja znam swoją prawdziwą naturę.